niedziela, 14 marca 2010

Kwiatowy Ogród

Zaczęłam szyć patchwork,który tak ładnie się nazywa:Kwiatowy Ogród.Inne nazwy to Ogród Babuni lub hexagon quilt.Babcią jeszcze nie jestem,hexagon tak jakoś mało romantycznie brzmi a Kwiatowy Ogród to akurat projekt na czasie.Przecież wiosna się zbliża:)Co prawda za oknem zima w pełni,ale chyba wiosna kiedyś nadejdzie?

sobota, 13 marca 2010

Kołderki

Dziś skończyłam dwie kołderki.Oczywiście najpierw kołderkę za 1 uśmiech dla Natalki. Kołderka w projekcie ma nr 872.



czwartek, 4 marca 2010

Idzie wiosna?

Prawie dwa lata temu uszyłam patchwork słusznych rozmiarów ok.2mx2,20m.Przygotowałam go do pikowania,czyli zrobiłam tzw."kanapkę".No i tu zaczęły się schody.Za nic nie chciał się zmieścić pod ramię mojego łucznika.Próbowałam pikować go po szwach na przemysłowej stębnówce,ale też nie szło mi to najlepiej.Więc go zwinęłam i tak leżał sobie spokojnie.

środa, 3 marca 2010

Kołderka dla Natalki

W ramach projektu "Kołderka za jeden uśmiech" szyję patchworkową kołderkę dla czteroletniej Natalki .
Już jakiś czas temu dotarły do mnie haftowane kwadraty.Wszystkie są dziełem hafciarek z "kołderkowa".Dokładnie można je zobaczyć tutaj.


wtorek, 2 marca 2010

Już marzec!

Narzuta skończona!Do kompletu dorobiłam poduszkę i taki zestaw prezentuje się moim zdaniem niczego sobie:)

sobota, 27 lutego 2010

Narzuta z pasków cd.

Udało się!Narzuta przepikowana.Uuuuffff!Ponieważ jestem raczej niecierpliwa wzory wymyśliłam takie,które można pikować bez nanoszenia ich na patchwork za pomocą szablonów.Na pasach zszytych z pasków wypikowałam gałązkę,na której na przemian umieściłam kwiat i liście.I tak przez całą długość narzuty.Na jasnych pasach-kółka,takie jakby pawie oczka.Na bokach półkola .I to wszystko:)

Cztery serca

Maszynę wyczyściłam,naoliwiłam i dałam jej kilka dni wolnego :)Dziś przemówiłam do niej łagodnie,wyregulowałam ściegi i na początek przepikowałam sercowe poduszki .

poniedziałek, 22 lutego 2010

Pikuję

Słowo się rzekło-zaczęłam pikować narzutę.Jednak dziś nie był dobry dzień na pikowanie.Nie udało mi się dogadać z moją maszyną.Zrywała nitkę co kawałek,więc dałam jej na dziś spokój.


Zima na wsi

Zima na wsi niewątpliwie jest piękna.Oczywiście jak świeci słońce,na dworze lekki mróz,a drogi są przejezdne.Więc dziś kilka zdjęć z fantastycznego spaceru.Zuzia i Mikołaj jeszcze mają ferie,więc trzeba korzystać.