Czerwono i niebiesko
Uszyłam nowy komplet kuchenny-ocieplacz na dzbanek zimowej herbaty,podkładki pod filiżanki i rękawicę.
Pomysł na te podkładki podsunęły mi panie na warsztatach w CAS w Gdyni,gdzie miło spędzamy czas we wtorkowe popołudnia.

Uszyłam też anioły-ich elementy już trochę sobie poleżały,o czym pisałam tutaj,ale wreszcie udało mi się je złożyć w całość.
Mam jeszcze cztery -w innych kolorach.Muszę tylko im przytwierdzić skrzydła oraz czapkę z włosami,wyszyć oczy i usta.Jak to zrobię-pokażę je również:)
Pomysł na te podkładki podsunęły mi panie na warsztatach w CAS w Gdyni,gdzie miło spędzamy czas we wtorkowe popołudnia.
Mam jeszcze cztery -w innych kolorach.Muszę tylko im przytwierdzić skrzydła oraz czapkę z włosami,wyszyć oczy i usta.Jak to zrobię-pokażę je również:)
Jakie śliczne aniołki!!! A komplet czerwony - CUDO!!!!
OdpowiedzUsuńŚliczniutki kuchenny komplecik Bajko, bardzo pomysłowo wykorzystany ten blok patchworkowy na podkładce, bardzo zdobi, no i ten sześciokątny kształt...:)Oryginalne, ładne i praktyczne:)! A Anioły jak się wystroiły:)Podziwiam i pozdrawiam, Ewa:)
OdpowiedzUsuńMi też bardzo spodobały się te podkładki i cały komplecik kuchenny! Bardzo energetyczne kolory, optymistyczne!
OdpowiedzUsuńAnioły cudne! Ślicznie ubrane. Do twarzy im w tych błękitach!
Bardzo dziękuję za zachwyty.Następne anioły już gotowe-tylko nie sfocone.Ale niedługo i one się pojawią :)
OdpowiedzUsuńAniołeczki są kochane!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)